niedziela, 23 marca 2008

happy birthday to you

W pierwszy dzień wiosny i w Wielki Piątek moja córka obchodziła swoje 15. urodziny. Z tej okazji udało mi się zgromadzić w naszym domu, przy jednym stole jej najbliższą rodzinę: moją mamę, mojego męża, jej tatę (mojego byłego męża) oraz jej 2 przyrodnich braci. Jestem z siebie i z nich naprawdę dumna, bo całe spotkanie przebiegło w bardzo sympatycznej atmosferze. Co prawda nie udało mi się podać z tej okazji 3-daniowego obiadu, ani nawet upiec ciasta (mam do tego 2 lewe ręce), ale zaserwowałam wszystkim guacamole i inne smaczne snacki, a do upieczenia wegańskiego, urodzinowego mazurka zainspirowałam moją mamę. Mazurek miał po środku dużą biało-czerwoną piętnastkę i śmiałyśmy się z mamą, że jest tak patriotyczny jak Mazurek Dąbrowskiego. Weronika dostała w prezencie profesjonalną maszynę do szycia, ponieważ ostatnio uczy się szycia i kroju oraz oczywiście kwiaty i kasę. Ale myślę, że największym prezentem i ważnym komunikatem było dla niej, że ma kochającą, mimo, że post-atomową rodzinę, która potrafi zgodnie jeść guacamole z jednej miski.

Przepis na guacamole:
4 dojrzałe awokado
1 duży pomidor
1/2 czerwonej lub 1/4 zwykłej cebuli
sok z 1 limonki, ew. cytryny
dużo słodkiej papryki
trochę ostrej papryki, ostrej przyprawy kuchni meksykańskiej lub przyprawy do grilla
1 paczka solonych chipsów tortilla lub innych solonych chipsów kukurydzianych

Awokado umyć, obrać, usunąć pestki. Miąższ ugnieść na papkę, ale nie miksować - najlepiej zrobić to takim sztućcem do ubijania ziemniaków na puree, ale można też widelcem. Dodać przyprawy (najpierw sok z limonki lub cytryny, żeby nie ściemniało). Można też kupić gotową przyprawę do guacamole, ale jest droga i moim skromnym zdaniem, smakiem ustępuje domowej kompozycji. Pomidora (najlepiej bez skórki) pokroić w kostkę, cebulę obrać i drobniutko posiekać - dodać do guacamole i wymieszać. Wstawić na godzinę do lodówki, żeby się przegryzło. Podawać z chipsami. Jeść prosto z miski nabierając chipsami.

Brak komentarzy: