wtorek, 18 maja 2010

każdy krok niesie pokój

Bardzo długo nie pisałam, bo nie miałam, kiedy i jak. Ostatnie półtora miesiąca spędziłam tłumacząc po nocach i zajmując się chłopcami w dzień. Efektem tego, nie otrzymałam do tej pory zapłaty za moją ciężką pracę, wpadłam ponownie w depresję i zaniedbałam życie rodzinne i dom. No i mam nauczkę - po pierwsze, wierzyć swojej intuicji; po drugie, nie porywać się z motyką na księżyc; po trzecie, nie pracować dla ludzi, których nie znam (nawet jeśli zostali mi poleceni) bez umowy. Mam nadzieję, że nauczę się na tym błędzie.

W międzyczasie mój ukochany zdążył wylecieć do pracy w Kopenhadze, a ja zdążyłam zaliczyć kilka dni maksymalnej depresji, pomimo, iż nadal jestem na "cudownych proszkach"... Przyjaciółki, które odwiedzały mnie w tym czasie, przyjmowałam w zasyfionym do granic możliwości mieszkaniu i w piżamie, bez względu na porę dnia. Na szczęście, jak zwykle, odezwał się mój instynkt samozachowawczy - zaczęłam ogarniać kwadrat i być tu i teraz. Codzienna medytacja a la Thich Nhat Hanh znów mnie uratowała - przywróciła właściwą perspektywę - nie przez intelekt, ale przez czysto zmysłowe odczuwanie samej siebie i świata dokoła. Zaczęłam sprzątać mieszkanie (nawet pakować zimowe ciuchy), piec chleb, gotować nowe potrawy i chodzić z bobasami na spacery. Nie da się ukryć, że jestem wielką hedonistką - uszczęśliwiają mnie proste, zmysłowe przyjemności - ład wokół, ciepło słońca, piękne otoczenie, jedzenie, dobry seks, dobrą muzykę, film itd.

Bobasy, które przed wyjazdem męża zachowywały się cudownie, znów pokazały rogi - wpadając w szał (Olafek) i nie śpiąc po nocach (Igorek). Ale mimo to, widzę ich ogólny rozwój i "uczłowieczenie". Kiedy wczoraj poszliśmy razem (bo jakże by inaczej?) do piekarni po 2 bagietki, chłopcy zaczęli walczyć o to, który zaniesie je do domu, rozstrzygnęłam spór prosząc o drugą torebkę i pakując je osobno tak, żeby każdy mógł nieść jedną. Byli z tego bardzo dumni, a Igorek (będący głosem ich obu) przez całą drogę powtarzał "mama nosi nie, Igor nosi tak, Olaf nosi tak". W ogóle muszę przyznać, że nic tak mi nie wyszło w życiu jak dzieci... Moja, coraz bardziej i zaskakująco dorosła, córka zapowiedziała, że przyjedzie pomieszkać ze mną i z bobasami przez ponad miesiąc wakacji, pomoże przy przeprowadzce itp.

A propos pomocnych ludzi, to jest ich zaskakująco dużo. Że nie wspomnę o mojej najlepszej, hiszpańskiej przyjaciółce Mai, która zgodziła się przełożyć wyjazd do rodziny, żeby pomóc mi w przeprowadzce. Nawet moja była uczennica z Terrassy, wysłała mi maila pod tytułem "So that you know (in case you didn't)" o tym, że zawsze mogę liczyć na jej pomoc - zresztą, między nami mówiąc, tego właśnie było mi trzeba.

Proszenie kogokolwiek (nawet najbliższych) o pomoc postrzegałam do tej pory jako przejaw słabości (o ileż łatwiej jest okazywać innym swoją wspaniałomyślność, ofiarując pomoc), ale powoli i to się zmienia. Uświadomiła mi to ostatnio banalna sytuacja w warzywniaku koło naszego domu. Przyszłam tam z chłopcami i mnóstwem zakupów. Na miejscu okazało się, że nie mam wystarczającej ilości gotówki, a sklep nie akceptuje kart płatniczych. Kiedy znajoma sprzedawczyni nie zareagowała na mój tekst "o kurcze, zapomniałam pójść do bankomatu!", ku mojemu własnemu zdziwieniu, spytałam ją, czy mogę zapłacić przy najbliższej okazji, wyjaśniając przy okazji moje połozenie (sic!). Cóż całe życie człowiek się uczy...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Hej Ajanna trzymaj się dzielnie ja mogę pomóc duchem, a nie ciałem - ale chyba zawsze coś ;) Poza tym miałam podobny problem z proszeniem o pomoc także Cię rozumiem ...
Trzymaj się kochana i pisz kiedy tylko możesz ...
Uściski od Patrilli i Poli

Anonimowy pisze...

fajny blog

____
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15917854